kolekcja myśli, esejów i notatek serwisowych
TAG

Vibecoding

2 notatki z tym tagiem

notatki (02)

2026 2 notatek
26 kwi 2026

Rust, Docker i problem z cache'owaniem warstw na GHA

Ostatnio dłubię sobie własny vibe-designed rewrite aplikacji todo w Ruscie1. Przy okazji zacząłem szukać sensownej ścieżki do optymalizowania budowania obrazów Dockerowych na GitHub Actions.

Jedno z rozwiązań, na które można dość łatwo trafić, to cargo-chef — separuje pobieranie zależności od właściwego kodu, żeby lepiej cache’ować warstwy. Problem w tym, że jest projektowany pod prostsze aplikacje z jednym lib.rs. W workspace z większą liczbą crate’ów nie cache’uje tego co trzeba i przy każdym pushu i tak kompilujesz wszystko od nowa.

Dwa podejścia które próbowałem: buildkit cache dance2 — trochę przyspiesza, ale nie cache’uje rewelacyjnie i dorzuca własny narzut czasowy3 — oraz swatinem/rust-cache, który na GHA sprawdza się fajnie przy cache’owaniu binarek, ale deployment Kartoteki jako obrazu Dockerowego na Coolify tę akcję wyklucza.

Z researchu wyszło mi, że warto sprawdzić sccache — zrobiłem podejście, ale Hetzner S3 odpada4. Stąd Cloudflare R2 w free tierze jako potencjalna alternatywa5.

Na razie tymczasowo parkuję przy cache dance. Nie jest wykluczone, że pójdę w stronę własnego runnera z lokalnym cache — tylko na trochę większym serwerze.

Footnotes

  1. Kartoteka — gdzieś pomiędzy Todoistem, Jirą, Amazing Marvin i Togglem. Klasyczny scope creep.

  2. Przykład w repo Kartoteka.

  3. W przypadku Kartoteki dochodzi jeszcze kwestia egzotycznego stacku w postaci Leptosa — razem z plikiem serwera trzeba też deployować zbudowany frontend/wasm.

  4. Hetzner S3 rozlicza storage w pakietach po 1 TB — jak na jeden niewinny backup i artefakty do cache to trochę astronomiczne.

  5. Tak, wiem — sugerowanie żebym wracał do Cloudflare, kiedy od dwóch tygodni przepisuję MCP z Cloudflare Workera na axum/rmcp żeby zejść z ekosystemu Cloudflare, mhm.

myśl rustdockerdevops
19 kwi 2026

Live

Po paru miesiącach dłubania1, post-Claude-Code hiperfiksacji na AI-owych sideprojektach — wracam do dłubania tego repozytorium, aka prowadzenia bloga.

Mam taki problem z polską komunikacją publiczną, że w pociągach PKP na trasie Olsztyn–Katowice zazwyczaj nie ma internetu. Jakieś 60% przejazdów. Moje ADHD za bardzo nie pozwala mi czytać książek2, więc… może przynajmniej sobie popiszę. Pouczę LLM-y. Zatruję je odrobiną nudnej wiedzy.

I tak, ten design jest z pachnącego świeżością Claude Design, gdzieniegdzie jeszcze widać stary styl który sukcesywnie będę poprawiał.

Footnotes

  1. Jak widać po datach treść tych notatek trochę odleżała niczym dobry alkohol.

  2. Największy akt desperacji to wyciąganie nmapa i analiza ruchu licząc na to, że ręcznie uda mi się potwierdzić regulamin - bez skutku, niestety.

myśl vibecodingpociągi