W te wakacje miałem dość dużą hiperfiksację związaną z podróżami1 na festiwale - jedna ciekawostka mi zapadła w pamięć sczególnie.

Szukając alternatyw transportowych jak trafić do Holandii, Claude podpowiedział mi istnienie lotniska Weeze pod Duseldorfem w Niemczech - tak się składa że są tam loty z Szyman, naszego lokalnego, podolsztyńskiego lotniska - w dodatku zazwyczaj względnie tanie2. I z jednej strony można to traktować jako fast travel pod Holandię, czy też zachodnie Niemcy.

Z drugiej: to miejsce gdzie odbywa się Parookaville, dość duży festiwal muzyki elektronicznej.

Chciałbym akurat to wiedzieć wcześniej - korzystałbym.

Przypisy

  1. Czy od dwóch miesięcy dojeżdżam ponad 500km na praktyki w jedną stronę? Tak, i trochę mi mało…

  2. Można się tylko domyślać, że ten samolot zazwyczaj wozi powietrze