kolekcja myśli, esejów i notatek serwisowych

Myśli z 2025

Wszystkie posty z 2025 roku

Grudzień 2025

Jak mieć multiscreen na Azurowskim Bastionie?

Ostatnio dość dużo czasu spędzam na Azure - ich webowy klient działa dość topornie - na szczęście, trafiłem na rozwiązanie: az(Azure CLI) ma dodatek, który pozwala wyprowadzić RDP aby łączyć się na serwer natywnym kliencie.

Warto też wspomnieć że Microsoft w swej dobroci wrzuca az jako zip do ściągnięcia - w sam raz na środowiska gdzie brakuje praw administratora1.

Przypisy

  1. Gdyby was kusiło budować samemu na lokalnym pythonie - bez bez kraka nie pójdzie większej ilości narzdzi do budowania - a w Condzie też nie działał.

Otwórz w nowej karcie

Listopad 2025

Róznica między rezonansem medycznym wykonanym prywatnie, a na NFZ

Z takich zabawnych anegdot to cały czas za mną chodzi różnica w doświadczeniu między rezonansem który miałem w ramach Luxmedu, kontra rezonansem wykonanym na fundusz zdrowia.

Właściwie największą różnicą jest muzyka. W Luxmedzie dostajesz słuchawki, natomiast w publicznie finansowanym badaniu do dyspozycji masz najtańsze zatyczki.

Humorystyczny też był dla mni aspekt1 że dopiero na tym którymś badaniu z rzędu, właśnie wykobywanym na fundusz moja głowa była przeskanowana wykrywaczem metali. Jakby okej, standardy diagnostyczne są mi już z doświadczenia bliskie, ale mimo te pierwsze badania było ze wszechmiar stresujące, biorąc pod uwagi że trzy czwarte badań na początku udaru były wykonywane gdy byłem niprzytomny to stres że mam w głowie jakieś rosyjskie2 nożyczki. Nie ukrywam, że ten symboliczny gest przed pierwszym badaniem w Polsce byłby dość mocno uspokający.

Przypisy

  1. Jakby tak, mnie śmieszą dziwne rzeczy, możecie się przyzwyzcaić.

  2. Tak, operację miałem w Rosji. To się nazywa niezwykła pamiątka z podróży!

Otwórz w nowej karcie

Optymalizacja drogi do Katowic

Ten post jest literalnie tym filmem

Play

Pewnego sierpniowego dnia dostałem zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną do Katowic. Słysząc, że rozmowa będzie na miejscu to stwierdziłem…

…dlaczego nie?1

W każdym razie, parę tygodni później jestem szczególnie dumny z jednego połączenia:

  • O 20 wsiadam w pociąg regionalny do Iławy z Olsztyna Głównego
  • Tam przesiadam się o 21 w TLK Karpaty Bądź Ustronie2 - czyli nocny do Krakowa
  • A w Krakowie EC Odra do Katowic, aby na miejscu w Katowicach być o 5 rano3

I pomyśleć, że dawno temu chciałem dużo jeździć nocnymi pociągami - do końca roku zapewne z 10 razy minimum zaliczę.

W każdym razie interesującą socjologicznie zmianą jest przejcie w Iławie między światami. Mimo że zazwuczaj WARS nie grzeszy nowoczesnością, to można to postrzegać za przestrzeń jakkolwiek ekskluzywną - cena dopłaty oscyluje w cenie zwyczajnego hostelu, ale mimo wszystko dziwnie się wychodziło z tego pociągu, z walizkami LV, do zwyczajnego regionalnego, pełnego uczniów dojeżdżających do szkoły.

Przypisy

  1. Szczerze, gdyby nie rejwy i oswojenie z pociągami to nigdy bym się na taką rozmowę nie zdecydował.

  2. Zawsze mylę te nazwy, a nie jest to jakoś szczególnie istotne

  3. Jakby, słuchajcie tego: na dworcu w Katowicach jest całodobowy bar z pierogami…

Otwórz w nowej karcie

W warmińsko-mazurskim nic sie nie dzieje, ale...

W te wakacje miałem dość dużą hiperfiksację związaną z podróżami1 na festiwale - jedna ciekawostka mi zapadła w pamięć sczególnie.

Szukając alternatyw transportowych jak trafić do Holandii, Claude podpowiedział mi istnienie lotniska Weeze pod Duseldorfem w Niemczech - tak się składa że są tam loty z Szyman, naszego lokalnego, podolsztyńskiego lotniska - w dodatku zazwyczaj względnie tanie2. I z jednej strony można to traktować jako fast travel pod Holandię, czy też zachodnie Niemcy.

Z drugiej: to miejsce gdzie odbywa się Parookaville, dość duży festiwal muzyki elektronicznej.

Chciałbym akurat to wiedzieć wcześniej - korzystałbym.

Przypisy

  1. Czy od dwóch miesięcy dojeżdżam ponad 500km na praktyki w jedną stronę? Tak, i trochę mi mało…

  2. Można się tylko domyślać, że ten samolot zazwyczaj wozi powietrze

Otwórz w nowej karcie

Przyjdzie informatyk na wydział humanistyczny...

Ten post jest kontynuacją

Zaczynając pracę magisterską w realiach Wydziału Humanistycznego przyszedłem z dość fajnym bagażem - czy też doświadczeniem pisania w Zotero. Co prawda styl cytowania zgoła odmienny od tego co znałem dotychczas, ale gdyby ktoś kiedyś trafił w podobnych realiach i chciał mieć fajne narzędzie do zarządzania bibliografią - czuję potrzebę napomknąć że jest styl cytowania w polskich naukach humanistycznych - jest dostępny pod tym adresem1

Przypisy

  1. Czy finalnie aby wstrzelić się w w wymagania wydziałowe odnośnie bibliografii całość i tak przeszła przez LLM, aby spełnić wymagania odnośnie formatu imion? Tak, ale ciii.

Otwórz w nowej karcie

A jak wygląda droga do Budapesztu?

Wrzucając stare posty żeby jakkolwiek zapełnić nowego bloga treścią, Fajnie będzie dodać do do moich rozkmin na temat Amsterdamu, jak wygląda kwestia Budapesztu pod kątem cen transportu. Long story short: we wrześniu był tam Lil Texas, więc stwierdziłem ze muszę tam być!

W porównaniu do horrendalnych cen transportu do Europy Zachodniej, za nocny do Budapesztu zapłaciłem około 200 zł - więcej mnie wyniósł powrotny, ponieważ przez moje niedopatrzenie dostałem pierwszą klasę kupując bilet w kasie1.

Przy okazji ciekawostka podróżnicza: Gdyby ktoś kiedyś polując na super promu miał problem z powrotem z Budapestu to można rozkminić przysiadkę w ramach jednej relacji: nie miałem powrotnych do Warszawy, ale były miejsca do Katowic – więc kupując w relacji krajowej od Katowic do Warszawy można dojechać mimo braku biletów.2

Przypisy

  1. Zapytacie dlaczego? Wierzyłem ze na jednym bilecie dostanę relację Olsztyn-Budapeszt - niestety, międzynarodowe są na innym druku i chyba nie jest możliwa taka sprzedaż. Chociaż przerażenie w oczach kasjerki sprzedającej bilety na relacje międzynarodowe jest bezcenne - system jest tak cholernie nieintuicyjny z tego co obserwuję z boku.

  2. Jednego razu bardzo zależało mi na powrocie z Katowic i miejscu siedzącym - Udało mi się rozbić Jeden bilet na trzy przesiadki w ramach tej samej relacji xD

Otwórz w nowej karcie

Hello, world

Kolejne, finalne podejście do blogowania. Styl jest od początku do końca zrobiony za pomocą vibecodingu - w duźej mierze to efekt darmowych tokenów na claude code web i zapału do skomplikowanych inicjatyw.

A zapytacie1, dlaczego wracam nieustannie na github pages? To ma nieodmienny związek z…lękiem przed śmiercią. Jest w tym coś minimalnie kojącego, że jak kiedyś mnie zabraknie, to te miejsce bdzie trwało trochę dłużej. A infekowanie własną twórczością datasetów kolejnych modeli AI…czy to te słynne życie wieczne?

Przypisy

  1. jasne, mogę wejść sobie w dialog z czytelnikiem, ale wątpię, że ktokolwiek to przeczyta.

Otwórz w nowej karcie